piątek, 8 marca 2013

Szydełkowanie

                                 Witam kochani :)

Pogoda znów się zmienia i co za tym idzie,coś mnie przeziębienie łapie-mam nadzieję,że mnie nie rozłoży...
Jak to mówię bliżej do wiosny dalej do zimy,więc czekam na słoneczną,cieplutką pogodę :)

Kto śledzi moje posty wie,że postanowiłam uczyć się szydełkowania  od zera i pochłonęło mnie :D  podoba mi się i powiem Wam,że jeśli nie szydełkujecie,a chciałybyście się nauczyć to nie zastanawiajcie się a chwytajcie szydełko i uczcie się * cena szydełka to ok 4zł - mulina lub włóczka-zresztą to też majątek nie kosztuje* a może akurat Wam się spodoba i zechcecie uczyć się więcej..trudniej... 

Z tego linku wydziergałam różę -broszkę i ogólnie znajdziecie tam dużo ciekawostek fajnych materiałów na ten temat   crochet

A opis na  małego kota rozpisała mi moja siostra,kocurka dałam siostrzenicy.






A tu kawałek materiału z którego w najbliższym szyciowym czasie mam zamiar uszyć spódniczkę,no chyba,że wpadnie mi coś innego do głowy do uszycia ;)




                                     Do następnego :)
 

40 komentarzy:

  1. Suuper kocurek :):) Rozyczka slicznie wyszla Ci :) Ja maskotek nie umiem : jeeeszcze :):) Ale to juz moze kiedys :) Milego wieczorka Ci zycze :) I nie choruj ,nie daj sie :) Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na spódniczkę!!! a do szydełkowania to raczej drygu nei mam ale Ty na pewno masz! super Ci to idzie! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. ej, ta szkoła to ci coś szybko idzie! Mamo, piękne ci to wyszło, ale i tak serce me zdobył króliczek;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale się cieszę, że Cię wciągnęło :) Napisz mi na maila w sprawie tej karteczki to Ci jakąś zrobię tak jak obiecałam ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. ale Ty się szybko uczysz ;D jesteś genialna , serio i do tego bardzo zdolna , masz wiele umiejętności i czego się nie dotkniesz zamieniasz w coś ładnego ;S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W szydełkowaniu czegoś trudnego jeszcze muszę się dużoooo pouczyć :) Ale chcę Wam pokazać,że można się nauczyć tych mniej skomplikowanych schematów i wcale to nie jest nic trudnego :)

      Usuń
  6. kotek super :D fajne rzeczy widzę można wymodzić na tym szydełku :) może i ja się kiedyś skuszę !

    OdpowiedzUsuń
  7. różyczka wyszła Ci pięknie :) mistrzostwo!
    pozdrawiam i miłego weekendu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super te ozdóbki ! :D

    zapraszamy do nas ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A tak się broniłaś przed tym szydełkiem :)))
    Okazuje się, że nie taki diabeł straszny.....:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja,mówiłam,że nie dla mnie takie dłubanie i nie miałabym cierpliwości,a tu jednak fajne to :)

      Usuń
  10. hahaah, jaki kocurek ;D świetny jest


    http://serafiel-nails.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. ` Mam nadzieję, że choroba jednak Cię nie dopadnie. :)) Śliczna różyczka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,że nie dopadnie :)

      Usuń
  12. Kochana! Kocurek to Ci się udał! Podziwiam! Bardzo ładny kawałek materiału, spódnica byłaby idealna:) Ciekawa jestem co z niego wymodzisz:) Czekam z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kreatywna z Ciebie osóbka. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Róża jest cudowna! I ma wspaniały kolor.

    OdpowiedzUsuń
  15. Kot i róża cudne bardzo zdolna i cierpliwa jesteś:)))Pozdrawiam i nie daj się chorobie:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Jestem pod wrażeniem! :D Ten kot musiał kosztować wiele pracy i różna śliczna! :))
    Ach, zdrówka życzę, żebyś nie chorowała! :)
    Też czekam na wiosnę, na to ciepłe słoneczko... <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczne.
    Ja kiedyś na szydełku umiałam zrobić tylko "bransoletkę" hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna maskotka, chciałabym taką ;)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach, szydełko to jest super sprawa! Świetnie wycisza i ćwiczy koordynację wzrokowo ruchową;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak bardzo :D jak dłużej pomacham to raczka boli :D

      Usuń
  20. Dziękuję za te miłe słowa:)))chętnie bym się podzieliła techniką robienia tych podkładek ale nie są moim dziełem:)))ja niestety nie potrafię trzymać szydełka w ręce:))))wszystkie te piękne rzeczy jak serwetki firanki poduszki a nawet narzutę na łóżko wyszperałam w SH:)))pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. zdrowiej ;) prześliczny kociak ;) może i ja nauczyłabym się jakiś robótek ręcznych ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  22. moja corka pokochala szydelkowanie...dzierga tym kawalkiem metalu calymi dniami hehe:)
    zycze zdrowka kochana:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. podziwiam Twoją pomysłowość, to co pokazujesz na blogu jest bardzo ciekawe, pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  24. jesteś prze zdolna! zazdroszczę :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Dziękuję za komentarz. Bardzo fajne są te Twoje szydełkowe zwierzątka i laleczki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe Świetny post ! :) Pozdrawiam:P :)

    OdpowiedzUsuń
  27. niesamowite! sprzedajesz gdzieś swoje wyroby? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee nie,są zdecydowanie za słabe kto by kupił coś takiego hahah :) ale dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  28. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z szydełkiem,a zrobiłaś takiego cudnego kocurka,to znaczy ,że jesteś bardzo zdolna;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każde słowa-napełniają mnie do dalszego kreatywnego tworzenia :)