środa, 19 listopada 2014

Szyć ale Jak ?




                                        Cześć

Dziś post trochę inny, nie szyciowy ale o szyciu.
Prywatnie co jakiś czas dostaję E- maile z pytaniami na temat szycia, od osób które chcą nauczyć się szyć.
Postanowiłam zebrać pytania od Was i odpowiedzieć na blogu.


Moje wskazówki jak rozpocząć szyciową drogę. Choć droga ta nie raz będzie długa i kręta to mimo tego, nie wolno się zniechęcać.Bo szycie jest fajne a szyć każdy może!   

Dla chętnych pragnących nauczyć się czegoś nowego, poświęcam kilka punktów.


1.  Jak chcieć nauczyć się szyć?

2.  Co da mi szycie?

3.  Czy to opłacalne źródło dochodu?

4.  Jak długo będę uczyć się szyć?

5.  Jaką maszynę wybrać?

6.  Od czego zacząć?

7.  Jak prawidłowo dokonywać pomiarów  sylwetki?

8.  Co uszyć na początek?

9.  Jakie wybrać materiały na początek?

10.Jakich użyć dodatków?    

1.Jak chcieć nauczyć się szyć?



No właśnie jak? Wszystko wydaje się takie proste... A to takie trudne... Przecież mam dwie lewe ręce...

Wiele osób, które ma zamiar/chce rozpocząć przygodę z szyciem, tak właśnie pomyśli.

Po co na starcie takie negatywne myśli? Szycie wcale nie jest trudne! Potrzebna jest chęć, cierpliwość, kreatywność i pozytywne myślenie. Ktoś kto chce nauczyć się czegoś nowego, na pewno osiągnie zamierzony cel.

                       

                               Lepiej myśl...


-Chcę nauczyć się dla siebie!

-Dam radę!

-Mogę to zrobić!



Zamiast wolny czas spędzać bezużytecznie, wprowadź zmiany i przełam rutynę.

I pamiętaj trzymaj się myśli: DAM RADĘ!!!


2.   Co da mi szycie?



No jak to co?!

Oryginalne ciuszki. Ubrania, które zostały stworzone od A do Z.

Z pasji, serca i co najważniejsze przez nas.Możemy uszyć sobie odzież taką jak my chcemy, w naszym ulubionym kolorze i kroju.

Szycie to świetna lekcja, bo uczy cierpliwości i dokładności. Bo bądźmy szczerzy, że gdy szyjąc daną rzecz coś nam nie wyjdzie, to musimy poświęcić chwilę na poprawkę. Ale jaka później satysfakcja z noszenia. A gdy ktoś z bliskich powie nam miły komplement to tym bardziej chce się nam więcej tworzyć.

I mamy 100% pewności, że np. w uszytej sukience na wesele nie pojawi się kilka klonów. 


3. Czy to opłacalne źródło dochodów?



Na początku jest to dodatkowe opłacalne źródło dochodu. Zaczynamy od zera i coraz bardziej wbijamy się na wyższe szczeble, aż dochodzimy do wymierzonego przez nas celu. To od nas zależy co dalej z tym zrobimy. Może to być jedynie fajne zajęcie w wolnym czasie, szycie dla bliskich. Ale można otworzyć małe studio krawieckie, które później przerodzi się w atelier pod naszym imieniem i nazwiskiem.

Pamiętaj, że Coco Chanel zaczynała od małego sklepiku z kapeluszami, który później rozwinęła w wielki dom  mody. Wylansowała między innymi dżerseje do strojów na przyjęcia, kostium, małą czarną, dwurzędową kurtkę w stylu marynarskim, spodnie dzwony i sztuczną biżuterię.


4. Jak długo będę uczyć się szyć?



Nie można określić ile czasu zajmie Ci nauka, by coś uszyć. Szycia będziemy uczyć się cały czas.

Początki bywają trudne i zniechęcają by próbować dalej. Ale nie wolno się poddawać i dopuścić by czarna chmura zawładnęła naszym umysłem. Z każdym kolejnym projektem będziemy nabierać wprawy i nauczymy się lepiej, tego co nie wychodziło nam wcześniej.

Jak się mądrze mówi: Ćwiczenie czyni mistrza!

Pamiętaj im bardziej skomplikowany projekt, tym dłuższy proces tworzenia.

5. Jaką maszynę wybrać?



Na początek jasne, że nie wydamy fortuny na maszynę. Ja gdybym była początkująca kupiłabym maszynę tańszą- do użytku domowego . Nie ma co kupować z wyższej półki, bo nasza przygoda z szyciem dopiero się rozpoczyna. Maszyna klasyczna bez żadnych zbędnych bajerów będzie najlepsza, podstawowe ściegi nam wystarczą i ściegi ozdobne.

Są różne firmy, które owe maszyny posiadają, np:

-Łucznik

-Janome

-Brother

-Toyota ( tą mam od lat i jestem zadowolona, staruszka nadal sprawnie działa)


Zakupioną maszynę musimy poznać, potraktujmy ją jak nową przyjaciółkę- nadajmy jej nawet imię  :D

I czasem szepnijmy miłe słówka…



                  …. Dziś spisałaś się rewelacyjnie,
Praca poszła nam szybko bez żadnych   komplikacji, takie szycie to ja lubię! :D
                                                         


6. Od czego zacząć?


A jak myślisz?

Od skompletowania sobie akcesoriów krawieckich (podstawowych):

-centymetr

-nożyczki duże i małe

-kreda krawiecka bądź zmywalny pisak ( ja akurat wolę wysuszone mydełko, bo nie schodzi szybko a do tego ładnie pachnie)

-radełko

-szpilki z dużą główką i małą

-rozpruwaczka

-linijka długa

-krzywik uniwersalny

-różnokolorowe nitki

-szpulki i zapasy igieł do maszyny

Na początek możemy zaopatrzyć się w gazetę o szyciu, np. znaną Burdę. Zawiera ona dużo różnych wykrojów I opisów, jak daną rzecz uszyć.

Po paru uszytych ubraniach, nabraniu pewności siebie i cierpliwości, możemy zacząć robić samodzielnie nieskomplikowane wykroje. Kolejny szczebel by wspiąć się na szczyt.

7. Jak prawidłowo dokonywać pomiarów sylwetki?


Warto pamiętać, że ciało ludzkie rzadko jest symetryczne. Ramiona i piersi leżą zazwyczaj na różnej wysokości lub nie są jednakowe.

Najlepszym pokazaniem będzie rysunek, aby przy mierzeniu talię ktoś nie pomylił z biodrami. 


Przykładowy rysunek który wykonałam ręcznie:



Oznaczenia: 


A-Szyja                        

B- Biust, klatka piersiowa

C- Punkt ramienny

D-Linia szwu na ramieniu

E-Talia

F-Pacha

G-Brzuch

H-Biodra
I-Noga (długość szwu wewnętrznej nogawki)

J-Środek przodu i tyłu

K-Głębokość krocza

L-Ramię ( długość ręki)

M-Długość łuku siedzenia

N-Długość szwu zewnętrznej nogawki

O-Długość tyłu do talii

P-Długość przodu do talii

8.Co uszyć na początek?



Najlepiej coś prostego, najprostszą spódnicę z gumką a może spodnie/spodenki z gumką?

Możemy posłużyć się gotowym wykrojem z gazety albo zrobić go samemu, np. odrysowując formę swoich spodni na materiale, pamiętajmy aby dobrze je złożyć (tył jest dłuższy w stanie niż przód). Na podstawowej formie możemy bazować i rozbudowywać ją. 


9. Jakie materiały wybrać na początek?



Takie, które dobrze się szyje np. bawełnę- jest uniwersalna, miękka, łatwo ją farbować i prać.

Na szyfon, len, jedwab, dzianinę, żorżetę przyjdzie pora jak nasze szycie będzie szybsze i sprawne. Igły i nici to najtańsze, choć najważniejsze narzędzia szwacza. Używanie właściwych igieł i nici do szycia określonych materiałów, będzie decydowało o jakości naszej pracy. 
Pamiętaj ! Zbyt duża lub tępa igła może sprawić, że szew będzie się marszczył.



Im cieńsza tkanina tym cieńszej igły powinno się użyć do szycia: 


60/8- szyfon, żorżeta, jedwab habotai

70/10- muślin bawełniany, podszewki ze sztucznego jedwabiu, atłasy

80/12- popelina bawełniana, lekkie krepy i wełny, len

90/14- gabardyna, wełna, tkaniny o grubym splocie

100/16- dżins, tkaniny płaszczowe, tweedy

10.Jakich użyć dodatków?



Dodatki krawieckie to zamki, guziki, napy, zatrzaski, różnej grubości gumki, haftki, poduszki do żakietów- marynarek, fiszbiny do gorsetów, flizelina do wzmocnienia/ usztywnienia danego elementu tkaniny np. kołnierza. Dodatkowo możemy zaopatrzyć się w tasiemki, cekiny, koraliki, ćwieki, pisaki – farby- kredki do tkanin.

Fajnym pomysłem jest założenie swojego szyciowego zeszytu. W nim będziemy rysować projekty, naklejać różne wycinki z gazet, obliczać i działać, działać z uśmiechem na twarzy  (najlepsze pomysły przychodzą nam nagle, nieplanowane)

No cóż, moje sklecenie tych 10 punktów dobiega końca…



Nie poddawajcie się jak coś wam nie wyjdzie, człowiek przez całe życie uczy się na błędach, po to by miał później nad czym pracować!



Życzę Wam twórczej, fajnej, pełnej cierpliwości szyciowej drogi ...   ...   ...       ...        ...



                                           MK

16 komentarzy:

  1. Dzięki, ja chciałabym nauczyć się szyć.Od jakiegoś dawna odwiedzam różne blogi o szyciu także Twój i przyznaje, że w temacie szycia jestem zielona a post czyta się fajnie i zrozumiale.
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz wiem gdzie mierzyć brzuch a gdzie talię :) Bardzo ładnie rysujesz! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietna praca i swietny poradnik!! :*:* Mam nadzieje, ze ukaze sie niebawem Twoja ksiazka !!!!! ;*;*;*;*;* <3<3 heheh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha nie planuję wydać książki :)

      Usuń
  4. Incredible style and blog! :)

    I would like to invite you to my blog! I would be so happy if we support each other on GFC, Facebook and maybe Bloglovin!
    I will follow right back and I will like your page on Facebook from my personal account when you do so, just let me know!

    Blog | Facebook Page | Bloglovin | Instagram

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne rady dla tekich jak ja, odpornych na tą wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny post! też lubię w to się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za post rysunek z pomiarami jak dla mnie bardzo przydatny! :)
    Eliza

    OdpowiedzUsuń
  8. "studio krawieckie, które później przerodzi się w atelier " chyba nie do konca wiesz co piszesz. Z szycia nie da rady wyżyć, moze w PL na poczatku lat 90 czy w 80 owszem, ale teraz nie ma mowy, żeby być taką Cocco to trzeba mieć wiele szczęścia i pieniędzy, bo to inne czasy lub być utalentowanym i zgłosić sie do programu tv.

    Co do igieł, to do różnych materiałów są także igły kolorowe.

    A jak babci i ciotce (obie szyły wiele lat) pokazałam te twoje punkty, to je trochę rozśmieszyło.
    Nie kazdy może szyć, bo do tego też trzeba mieć odrobinę talentu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dobrze wiem co piszę, a jeśli Ci się to nie podoba to nie wchodź i nie czytaj moich postów :)
    Czy ja napisałam jak zostać wielką projektantką/em ?
    Każdy ma prawo do marzeń każdy ma prawo zrobić z marzeniami co chce i nauczyć się czegoś nowego!. Znam wiele osób które mówiło że szycie nie dla nich nawet nie wiedzą jak się za to zabrać. Potrafią szyć teraz różności więc nie pisz mi, ze trzeba mieć "odrobinę talentu" bo te osoby nie miały nawet zielonego pojęcia o tym.Trzeba być mega pomysłowy i mieć farta aby się przebić jak najwyżej i coś osiągnąć! Szycia można się nauczyć- tym bardziej, że teraz jest wszystko uproszczone choćby o taką Burdę. Nie odbieraj komuś chęci kto chciałby się nauczyć czegoś nowego.Nawet gdyby uszycie banalnej prostej spódnicy na gumce zajęło pół roku. I o tym jest mój post właśnie do takich osób. A co do punktów to ciekawe bo mnie tak w szkole uczyli i nawet w książkach tak jest.

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie rozpoczynam przygodę z szyciem, dziękuję za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajny post, od czegoś trzeba zacząć ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeczytałam tytuł i pomyślałam - "z głową" :) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każde słowa-napełniają mnie do dalszego kreatywnego tworzenia :)